11.6.13

Wycieczka do zoo

W piątek wszystkie klasy jadą na wycieczkę... DO ZOO!! To prezent z okazji Dnia Dziecka :) Już się nie mogę doczekać :)


                                                                              
                                               

Instruction step by step - stick pupet

Prepare:
- crayon (pink or cream)
- Felt (two colors)
or three sticks (two short and one long)
-glue (strong)
- Plastic eyes
-needle and thread
-yarn  

  - paper circle                                                          
-

1.Color the circle by crayon

2.Append eyes and draw a mouth
3.Append the face to stick


4.Cut out shirt and skirt from the felt .




5. Sew clothes and trailers to stick



6. Attach hands on teh back of sticks

7. Glue  hair


 The end
Students class IV


 

W lalkowym teatrze - po angielsku

,,W lalkowym teatrze" etap po angielsku. Mamy wykonać instrukcję krok po kroku (po angielsku) i zamieścić na blogu. Niedługo zostaną zamieszczone prace uczniów :)

3.6.13

Historia z II wojny światowej

Zamieszczam pracę Patrycji Paszkowskiej:

W 1939 roku spadały bomby i rakiety, dlatego ludzie chowali się do schronu. Na motorach jeździli Niemcy, a Polacy uciekali za Wisłę, bo myśleli, że tam będzie dobrze, ale się pomylili, bo Niemcy już też tam byli. Niemcy strasznie się rządzili. W Polsce byli ponad 5 lat. Niemcy wracali zza Wisły, łapali dziewczyny i zabierali je za granicę do pracy, a mojego wujka Henryka Szynkiewicza złapano i wywieziono do Niemiec. Potem udało mu się uciec do Wrocławia i tam się osiedlił.  Niektórzy ludzie spali w rowach, na polach lub dzielili domy z Niemcami. Latały samoloty nad czerskim kościołem, spuszczali bomby, a te bomby to były małe samoloty, dzieci brały je, a one im wybuchały i palce im pourywało. A moja prababcia chodziła gotować Niemcom.

Patrycja zamieściła także Ciekawostkę:
Moja prababcia chodziła gotować Niemcom i oni mieszkali w tym domu co ja teraz.

Przyznam, że nie wiedziałam, że Patrycja ma taki zabytkowy dom!
Wasza flower :)    

2.6.13

Jeszcze jedna historia z czasów II wojny światowej

Zamieszczam pracę Piotra Tatarkiewicza:

Rozmowę przeprowadziłem z dziadkiem.
Jak przeżyłeś wojnę?
Gdy byłem mały panował głód. Okupant co tydzień rozdawał kartki, za które kupowało się jedzenie, które i tak nie wystarczało. Kiedy mieszkałem, jeszcze w czasie wojny, naw si było trochę łatwiej, ponieważ ludzie mieli swoje produkty. Okupant zajął także wszystkie fabryki, np. przejął tę w której pracował mój Tata (dla mnie pradziadek - przypis autora), a potem zatrudniał tam ludzi za niskie wynagrodzenie. Na początku wojny w czasie bombardowania zginął mój ojciec. Zostałem z matką i trójką rodzeństwa. Moja mama, żeby utrzymać moją rodzinę zajęła się handlem, którego okupant zabraniał. Wtedy zostałem z rodzeństwem sam, ponieważ mamę aresztowano. Kiedy mama wróciła (po 1,5 rocznym areszcie) nastąpił koniec wojny. Wzięła mnie i moje rodzeństwo i zamieszkaliśmy razem.

Uważam, że dziadek Piotrka był bardzo odważny - został jako małe dziecko sam (tylko z rodzeństwem) przez 1,5 roku.
Wasza flower :)

Historia z II wojny światowej

Zamieszczam pracę Jana Obuchowicza:

Mój dziadek Ludwik urodził się 25 sierpnia 1914 roku, a więc jeszcze pod zaborem rosyjskim. Gdy miał 25 lat został powołany do służby wojskowej, gdzie był szkolony jako radiotelegrafista. Wkrótce wybuchła II wojna światowa i dziadek brał udział w wojnie obronnej 1939 roku - Polska była wówczas zaatakowana z dwóch stron przez hitlerowców i Armie Radziecką. Po ogłoszeniu kapitulacji dziadek powrócił do Warszawy i pracował jako konduktor w warszawskich tramwajach. Polacy płacili za przejazd, ale nie pobierali biletu aby nie zasilać kasy okupantom - groziła za to konduktorom kara śmierci. Pracując na tym stanowisku zaciągnął się w szeregi Armii Krajowej. Niejednokrotnie narażał życie wywożąc Żydów z Getta Warszawskiego na pokładzie tramwaju. Po upadku Powstania Warszawskiego powrócił do Czerska wykonując wyuczony zawód szewca. Odznaczony medalem za udział w wojnie obronnej 1939 roku.

Kto by pomyślał, że nasz kolega ma taką historię na koncie swojej rodziny?
Wasza flower :)

Ciąg dalszy wspomnień o II wojnie światowej

Zamieszczam pracę Piotra Pernala:

Dziadek Stefan, ojciec mojego dziadka, przeżył II wojną światową. Był młodym człowiekiem, kiedy się zaczęła. Był kilka razy przesiedlany. Opowiadał, że było ciężko i często niebezpiecznie. Prowadził z prababcią gospodarstwo rolne. Często przychodzili ruscy żołnierze i zabrali mu trzy konie. Dziadek przez pewien czas był przymusowo wciągnięty do wojska. Razem z innymi musiał przebyć drogę z Warszawy do Lwowa i dalej do Wilna. Szli na pieszo. Był bardzo zmęczony, często głodny. Bywało, że kuchnia polowa nie docierała przez 4 dni na front. Uważam, że wojna to najgorsza rzecz, jaka może spotkać ludzi.

Zgadzam się z Piotrkiem w zupełności, nie wiem jak wy.
Wasza flower :)

1.6.13

Dzień Dziecka!

Widzę , że żadna z blogerek nie czuje się już dzieckiem, ale ja owszem więc zamieszczam dla was posta o moim święcie... No dobra waszym też!

Międzynarodowy Dzień Dziecka w Polsce (jak również w innych krajach dawnego bloku socjalistycznego, jak Rosja, Chińska Republika Ludowa, Czechy, Słowacja, Ukraina, Rumunia, Bułgaria, wschodnie landy Niemiec, Kuba) obchodzony jest od roku 1950 w dniu 1 czerwca. Po raz pierwszy zorganizowano go w związku z akcją zbierania podpisów pod Apelem sztokholmskim. Od 1952 r. stało się świętem stałym. Jego inicjatorem jest organizacja zwana International Union for Protection of Childhood, której celem było zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom z całego świata. Od roku 1994 tego dnia w Warszawie obraduje Sejm Dzieci i Młodzieży.
Z okazji Dnia Dziecka w szkołach często obchodzony jest dzień sportu np. poprzez organizowanie rozgrywek międzyklasowych.

Wasza flower :)

28.5.13

Wspomnienia opowiadane o II wojnie światowej

Zamieszczam pracę Krzysztofa Lipińskiego:
  
Wywiad przeprowadziłem z moim dziadkiem. Dziadek urodził się już po wojnie w roku 1947. Z opowiadań swoich rodziców  i dziadków dowiadywał się jak przeżyli okres wojenny. 
- Gdzie przebywał mój pradziadek przed wojną?
- Mój ojciec tuż przed wojną był w wojsku w marynarce wojennej na Oksywiu.
- Gdzie przebywał w czasie wojny?
- Po wybuchu wojny znalazł się w obozie w Szczecinie w karnym łagrze. Stamtąd został wysłany do Niemiec na roboty do gospodarza.
 - Co robił u gospodarza?
- U gospodarza wyuczył się zawodu rzeźnika i masarza.
- Co robił po wojnie?
- Pracował w swoim wyuczonym zawodzie, a następnie poszedł do pracy na kolei. Na kolei pracował razem ze swoim ojcem.
Konkretne informacje na temat drugiej wojny światowej są znikome, ponieważ ludzi, którzy żyli w tamtych czasach prawie nie ma wśród nas.

Nie zawsze ludzie tacy żyją jeszcze, ale zawsze można tak jak Krzyś porozmawiać z ich dziećmi.

Wasza flower :)

Kolejna historia z II wojny światowej

Zamieszczam pracę Karoliny Konrad:

Jedyną osobą, która pamięta II wojnę światową jest moja prababcia od strony mamy. Ponieważ mieszka daleko ode mnie musiałam się z nią kontaktować telefonicznie.
Ja: Cześć prababciu! Czy mogłabyś opowiedzieć o swoim pobycie w czasie II wojny światowej w Niemczech?
Babcia: Tak. W wieku 7 lat zostałam wywieziona do Niemiec. Będąc małą dziewczynką musiałam bardzo ciężko pracować w rodzinie niemieckiej pomagając w gospodarstwie. Codziennie rano około piątej wstawałam i rozpoczynałam prace przy karmieniu krów, kur oraz świń. Po obrządzeniu bydła szlam w pole i w zależności od pory roku wykonywałam prace (np. żniwa). Dzień się kończył bardzo późnym wieczorem. Tak spędziłam 3 lata ciężkiej pracy, za którą zapłatą był posiłek oraz dach nad głową.
Ja: Jak byłaś traktowana przez gospodarzy?
Babcia: Miałam szczęście, ponieważ trafiłam do dobrych ludzi. Nigdy mnie nie uderzyli, zawsze dostawałam jedzenie, a jak była wolna chwila to mogłam bawić się z ich dziećmi. Niestety nie wszystkie dzieci miały tyle szczęścia co ja. Nawet w latach 90-tych ubiegałam się o zapłatę, odnalazłam tą rodzinę w  Niemczech, oni potwierdzili, że u nich pracowałam. Dzięki ich potwierdzeniu mam dodatek z Niemiec do emerytury za 3 letnią pracę.
Ja: Za kim najbardziej tęskniłaś?
Babcia: Tęskniłam za mamą i rodzeństwem. Za ciepłem rodzinnym i unoszącym się zapachem chleba po domu. Tęskniłam za Polską. I dlatego jak tylko skończyła się wojna to wróciłam do ojczyzny. 
Ja: Dziękuję prababciu za informacje. Do zobaczenia niedługo.

Myślę, że ciekawa historia, następna już niedługo!

Wasza flower :)

26.5.13

Weekend

Ach , mnie ten weekend minął wspaniale, a wam? :)

Fotki z Ligi Robotów

Niżej zamieszczam zdjęcia z naszymi ,,robotykami"!









Wasza fotoreporterka flower :)

Liga Robotów!

Dnia 21 maja w Brześcach odbyła się trzecia edycja Ligi Robotów. Brały w niej udział dwie szkoły: nasza i SP w Brześcach. Uczniowie brali udział w konkurencjach sumo i line follower. Nasi chłopcy z klasy piątej zdobyli 3. miejsce w drugiej z nich i będą walczyć w Finale Lig Robotów o puchar Burmistrza Miasta i Gminy Góra Kalwaria Dariusza Zielińskiego! Więcej informacji na www.gorakalwaria.pl

Wasza flower :)

24.5.13

Nasz uczeń wyróżniony!

http://ds2.maxus.com.pl/galeriav2/444/pokaz_zdjecie/67665
http://ds2.maxus.com.pl/galeriav2/444/pokaz_zdjecie/67687
Na konkursie Piosenki Ekologicznej, który odbył się 17 maja w SP nr 2 w Górze Kalwarii i był zwieńczeniem gminnego programu edukacyjnego NAWET DZIECI SEGREGUJĄ ŚMIECI indywidualną nagrodę specjalną dostał między innymi nasz uczeń z klasy szóstej Krzysztof Lipiński za wykonanie robota z odpadów. Więcej informacji na ten temat na www.gorakalwaria.pl
Krzysiowi serdecznie gratulujemy i życzymy dalszej owocnej pracy z odpadami na rzecz ekologii!

Wasza flower :)

23.5.13

III Święto Góry Kalwarii

Oto program Święta, na które serdecznie zapraszam!
13.00 – 14.00 finisz ogólnopolskiej akcji „Polska biega” w kategorii Open – meta na placu manewrowym byłej jednostki wojskowej
14.00 – rozpoczęcie uroczystości, przekazanie klucza do symbolicznych bram miasta Mieszkańcowi Góry Kalwarii
14.20 – Tadeusz Sas i soliści w programie o Górze Kalwarii (w tym ja!)
15.00 – część oficjalna, nadanie tytułu Zasłużony dla Góry Kalwarii: Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Górze Kalwarii, Związek Emerytów, Inwalidów i Rencistów w Górze Kalwarii, Cech Rzemiosł Różnych i Handlu w Górze Kalwarii, Pan Edward Królak długoletni lekarz
16.00 – występ zespołu BARTEK
16.40 – 17.40 występ dziecięcego zespołu ludowego KALWARKI (ja też będę!), pokaz CAPOEIRY oraz sekcji muzycznej PAT (Program Profilaktyka a Ty - należę do niej!)
18.15 - 19.00 The King's Friends - Cover Band Elvisa Presleya
20.00 - występ gwiazdy wieczoru: VIDEO

Wasza artystka flower :)